TRANSMISJA NA ŻYWO  

 

TRANSMISJA  Z KOŚCIOŁA
NIEDZIELA
godz. 07.00, 09.00, 11.00

   

KONTO PARAFIALNE  

Numer konta parafialnego: 

76859100070300029783540001

 

   

LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

I co z tego? Był Bogiem, zrobił, co chciał. Dla Boga nie ma nic trudnego. Z nami jest gorzej i to dla nas było Jego zmartwychwstanie. Jesteśmy Jego stworzeniem:  nasza największa radość, szansa, nadzieja to być blisko Niego i czytać Jego list napisany do nas, list, który opisuje dzieje wszystkiego:
- pierwsza strona mówi o stworzeniu,
- druga o Bożym objawieniu w ludzkiej historii przed przyjściem Chrystusa,
- trzecia o dziełach Syna Bożego, który stał się naszym Bratem, Sąsiadem, Nauczycielem, Żołnierzem w wojnie z wszelkim złem,
- jest jeszcze strona o Kościele, który przez wieki próbuje rozgłaszać prawdę o Bogu, oświetlać drogi do Niego i daje udział w mocy zawartej w sakramentach,
- wreszcie jest i strona dla nas: my zapisujemy na niej swoje słowa, uczynki, myśli i nadzieje.

Daj mi pić!
(spotkanie Jezusa z Samarytanką przy studni Jakubowej)
Kolejna historia z życia Jezusa, którą zapamiętali i opowiadali apostołowie, a Ewangeliści spisali, św. Jan był zresztą i apostołem, i ewangelistą, czyli opowiadał, co widział i słyszał. Nam i innym ludziom daleko do Jezusowej doskonałości, ale i tak warto się zastanowić, jakie historie my pamiętamy i opowiadamy o innych ludziach. Zresztą dziś słuchaliśmy ewangelii o Jezusie, ale też o Samarytance, której daleko było do doskonałości. Gdyby taka mieszkała za płotem, to pewnie nie mielibyśmy ochoty wiele dobrego o niej opowiadać. Mimo to ewangelia przedstawia ją jako jedną z najlepszych rozmówczyń Jezusa. Miłość bliźniego powinna nas skłaniać do tego, byśmy wyszukiwali u drugich dobrych cech, poznawali dobre historie o nich i je opowiadali. Ale jeszcze bardziej do tego powinna nas zachęcać miłość samych siebie.

W Starym Testamencie prawda o nieśmiertelności duszy ludzkiej nie była jeszcze jasno objawiona, a popatrzmy, jak wzniosłe wskazania otrzymali ludzie od Boga przez Mojżesza.
„Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz! Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz kochał bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan” (Kpł 19).

Czytania mszalne IV niedzieli zwykłej (So 2,3;3,12-13; 1 Kor 1,26-31; Mt 5,1-12a) obracają się wokół pokory.

Pokorę traktujemy jako uniżanie się wobec innych, przypisywanie sobie mniejszej wartości niż tę, którą rzeczywiście mamy. Prawdę mówiąc, taki rodzaj pokory mógł mieć Jezus. My czasami bywamy odrobinę lepsi  od innych w pewnych sprawach, ale i wtedy przypominają się słowa św. Pawła: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał”. Nawet w sytuacji, gdy w czymś przewyższamy innych, nie mamy powodu do tego, by uważać się za kogoś całkowicie lepszego.