TRANSMISJA NA ŻYWO  

 

TRANSMISJA  Z KOŚCIOŁA
NIEDZIELA
godz. 07.00, 09.00, 11.00

   

KONTO PARAFIALNE  

Numer konta parafialnego: 

76859100070300029783540001

 

   

LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Serce Jezusowe to bogata rzeczywistość. Najpierw jest materialnym, bardzo ważnym organem ludzkiego ciała, a Jezus był człowiekiem, choć był też Bogiem. To jest jedna z najważniejszych prawd naszej wiary – i właśnie w uznaniu tej prawdy Jezusowe Serce odegrało ważną rolę. Jako człowiek podległy był śmierci i zamarł ludzką śmiercią, choć wyjątkowo okrutną. A potem zmartwychwstał. Byli tacy, którzy rozpowiadali, że to nie była prawdziwa śmierć, tylko letarg lub jakaś inna chwilowa utrata przytomności. Przeciwko takim pomysłom świadczy Jezusowe serce. Gdy żołnierze połamali kości dwóm łotrom, spostrzegli, że Jezus już nie żyje, ale dla pewności jeden z nich przebił serce skazańca. Wypłynęła krew i woda. Dziś lekarze próbują na kilka sposobów wyjaśnić pojawienie się tej „wody”, która mogła być płynem osierdziowym lub płynem z opłucnej czy jeszcze innego pochodzenia, ale nie ma wątpliwości co do tego, że żołnierz zobowiązany, by dostarczyć świadectwa śmierci, sprawnie spełnił swoje zadanie. [zob. http://www.calun.org/strony/ksiazki/ziolkowski/rana_w_martwym_ciele.html ]

O wszystkich prawdach wiary mówimy, że są to tajemnice. Słusznie, bo Bóg przewyższa nas tak bardzo, że nawet najprostszych rzeczy nie potrafimy w pełni zrozumieć. Jest takie dość sławne powiedzenie jednego rabina: „Boga, który jest, nie ma”, bo przecież nie istniej On tak jak kamień, drzewo, słońce czy człowiek. Choć człowiek jest i Bóg jest – jedno i drugie „jest” różnią się od siebie bardziej niż niebo i ziemia.

Dziś jednak stajemy wobec tajemnicy tajemnic – Trójca Święta: jeden jedny Bóg, ale Trzy różne Osoby Boskie, między którymi panuje jedność w istocie i równość w majestacie. Przez wieki Kościół szukał sposobów, aby tę prawdę ująć w słowa tak, aby była zgodna z nauką Ewangelii i możliwa do uchwycenia, do uznania przez nasz ludzki rozum.

Otrzymali apostołowie ducha prawdy, który miał ich doprowadzić do całej prawdy. Czyli do jakiej? Czego nowego się dowiedzieli? Właściwie niczego, wszystko mieli już w Starym Testamencie, a resztę objawił Pan Jezus. Duch Święty im po prostu – jak zresztą Jezus zapowiedział – przypomniał wszystko, pomógł im zrozumieć naukę Ewangelii, mocniej w nią uwierzyć, tak by sami ją pojęli i mogli głosić innym. Uczynił ich zdolnymi do czynienia cudów, czyli uwolnił moc, którą już w sobie mieli, bo pamiętamy, że wystarczy mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, aby góry przenosić. Oczywiście to takie porównanie, bo przenoszenie gór to zajęcie nie za bardzo potrzebne, a gdyby potrzeba zaszła, to lepiej zostawić to inżynierom. Ewangeliczne przenoszenie gór to coś większego, to przenoszenie ludzkich serc i dusz na wyższe poziomy, to święta praca, bo świętość to wywyższenie większe niż wszystkie góry i ziemskie godności. Apostołowie szybko się przekonali, jak wielką mocą zostali napełnieni, mocą, która ich samych udoskonaliła i pomogła nawracać innych.

A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: «Myśmy słyszeli, jak On mówił: „Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony”»

Jezus rzeczywiście powiedział coś, co brzmiało podobnie:

„Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus”.