Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa trzeźwości o sierpniową abstynencję

   

LOKALIZACJA

   

TRANSMISJA NA ŻYWO  

 

TRANSMISJA  Z KOŚCIOŁA
NIEDZIELA
godz. 07.00, 09.00, 11.00

   

KONTO PARAFIALNE  

Numer konta parafialnego: 

76859100070300029783540001

 

   

LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   
„Coście uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25)
Dziś towarzyszymy Jezusowi, gdy sam był najmniejszy, bo się właśnie narodził na świat. Zanim nam polecił czynić dobro innym ludziom, przyszedł do nas jak ktoś, kto jest całkowicie zależny od drugich: od swoich rodziców i od tych, którzy rodzicom udzielają potrzebnej pomocy. Była w stajence Matka Jezusowa, bez matki człowiek się nie narodzi. Był też św. Józef, mąż Maryi, opiekun Jezusa i głowa Świętej Rodziny; bardzo szybko jego obecność pomogła maleńkiemu Jezusowi uniknąć śmierci z rąk żołnierzy zazdrosnego Heroda. Dziś nie tylko jeden król, ale świat się zaczyna bać nie jednego Dziecka, ale wielu. To wielkie wyzwanie naszych czasów, żeby budować nasz ziemski dom na fundamencie odpowiedzialnego rodzicielstwa, dobrego wychowania, poszanowania każdego człowieka i jednocześnie na zdecydowanym dopominaniu się o prawdziwe dobro. A nie na zabijaniu nienarodzonych, lekceważeniu obowiązków czy swobodzie, która nie jest żadną wolnością lecz bezczelnością i brakiem szacunku dla człowieka i dla najważniejszych wartości.
Przy Jezusowym żłóbku pojawili się aniołowie. Aniołowie to posłańcy między Bogiem i człowiekiem. Oznajmiają ludziom rzeczy, których sami by nie pojęli, a nawet nie dostrzegli. A wtedy aniołowie mieli dużo roboty: najpierw przygotowanie na przyjście Mesjasza, które polegało na zapowiedzi narodzenia Jana Chrzciciela. Ojciec Zachariasz nie dał się łatwo przekonać i anioł musiał uczynić go niemym, bo inaczej Zachariasz by nie uwierzył (oj, gdyby dziś częściej takie cuda się działy!...). Potem anioł zwiastował Pannie Maryi, że zostanie Matką Mesjasza – z Nią nie było problemów. Z Józefem też łatwo poszło – i wtedy, gdy miał wziąć Maryję za małżonkę, i wtedy, gdy trzeba było uciekać do Egiptu, a potem wracać. Wystarczyło, że anioł ukazał się mu we śnie. Aniołowie wezwali też pasterzy, a w stajence śpiewali: „chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Jezus przyszedł na świat jako niemowlę, czyli istota ludzka, która jeszcze nie mówi, nie może niczego głosić, nie może też głosić Ewangelii. Potrzebni byli aniołowie, by wskazać nowonarodzonego Mesjasza, okazać mu cześć i do oddawania czci innych zachęcić.
Świat ciągle potrzebuje aniołów, pośredników, tych, którzy mówią w imieniu Boga, mówią, jak ludzie głęboko wierzący. Kiedyś Izajasz mówił, że nasz Bóg jest Bogiem ukrytym. Dziś jest On nieco bardziej jawny po tym, jak Jego Syn zamieszkał przez pewien czas na ziemi, zesłał Ducha Świętego, założył Kościół. Jednak i teraz nie widzimy Go naszymi oczami, ale w Niego wierzymy. Potrzebna jest łaska wiary, jak gleba, na której może ona wzrastać. Potrzebne jest też świadectwo słów i czynów, które jak ziarno rzucone w glebę przyniesie plony w sercach i w uczynkach:
- Bądźmy aniołami dla tych, co z upragnieniem czekają na nasze świadectwo,
- bądźmy aniołami dla tych, co śpią i trzeba ich obudzić, żeby nie przespali swojego zbawienia,
- bądźmy aniołami dla tych, których trzeba napomnieć i dla tych, których trzeba przestrzec przed złem.
- Bądźmy aniołami, których najważniejszym zadaniem jest oddawanie chwały Bogu poprzez modlitwę i czynienie prawdziwego pokoju.
Naśladujmy też pasterzy, którzy myślą nie tylko  o swoich stadach, o swoich interesach i sprawach, ale potrafią dojrzeć i usłyszeć aniołów przynoszących wieści o Królestwie Niebieskim. I dzięki temu są tam, gdzie być powinni w każdej chwili swojego życia. Naśladujmy Maryję, która jest błogosławiona, szczęśliwa, bo uwierzyła słowom Pana. Naśladujmy św. Józefa, który usłyszawszy głos sumienia wstawał i robił, co trzeba.
Uczestniczymy teraz we mszy św.: siedzimy i śpiewamy, modlimy się i słuchamy. Tutaj też jesteśmy pomocnikami Jezusa. Zamodleni, zasłuchani i zaśpiewani pomagamy Jezusowi zbawiać nasze dusze i dusze innych. Myślimy przecież o swoich duszach i o tym, jak lepiej kochać swoich bliźnich, jak żyć, żeby Boga chwalić na wysokościach, a na ziemi wprowadzać ten pokój, co z Ewangelii płynie. Dokonujemy komunii, czyli zjednoczenia z Nim przyjmując Jego Ciało i Krew, napełniając się pragnieniem życia w zgodzie z Jego prawem, czyli również z naszą najgłębszą naturą.
Święta… Przygotowania, sprzątania, placki i reszta jedzenia, goście i w gościach. To wszystko w odpowiedniej mierze jest potrzebne i dobre. Ale najważniejsze święta są tutaj: na mszy św., w Komunii św., w pokoju, jaki żyje w naszych sercach i który czynimy wśród ludzi. Jeśli tak będziemy przeżywać ten czas, to nie będzie: „święta, święta i po świętach”, ale święta nieustające, bo Bóg, którego tu czcimy, jest święty i świętsze staje się życie nasze z Nim i dzięki Niemu. Amen.
 
ks. Zbigniew Wolak

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
cpr certification online
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online