Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa trzeźwości o sierpniową abstynencję

   

LOKALIZACJA

   

TRANSMISJA NA ŻYWO  

 

TRANSMISJA  Z KOŚCIOŁA
NIEDZIELA
godz. 07.00, 09.00, 11.00

   

KONTO PARAFIALNE  

Numer konta parafialnego: 

76859100070300029783540001

 

   

LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Uczniowie Jana Chrzciciela zapytali Jezusa: „’Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?’ Jezus im odpowiedział: ‘Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi’” (Mt 11).

Odpowiedź Jezusa była bardzo prosta, ale i ciekawa. Do uczniów Jana Chrzciciela mówi, że wystarczy, by słuchali Jezusowej nauki i dostrzegali Jego czyny. Nie argumentuje, nie przekonuje, jak to czynił wobec faryzeuszów i innych, którzy Go atakowali. Ci ostatni przychodzili, żeby napadać i wgrywać, stawiać na swoim, bronić swoich interesów. Nie byli doświadczeni w tym, co dobre, tzn. sami nie byli wystarczająco dobrzy i nie umieli dostrzegać dobra, nie pozwalali, by dobro ich przekonywało. Mówili tam, gdzie należało słuchać, mówili zamiast patrzyć, mówili zamiast czynić. Uczniowie Jana przyszli, aby poznać prawdę. Na niej zależało Janowi, zależało też im. Oni byli dobrymi posłańcami dobrego człowieka do innego dobrego Człowieka, który był też Bogiem. Jezus zwrócił się do nich jako do tych, którzy dobro przez niego czynione potrafią dostrzec, docenić i zrozumieć jako świadectwo Jego misji.
Różnice między postawami jednych i drugich ukazuje Jezus nieco wcześniej, gdy mówi do tłumów:
„Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników” (Mt 11).
Do których rówieśników można nas przyrównać? Czy do tych, którzy widzą radość i dobro, widzą też smutek i zło i w każdej sytuacji chcą czynić co najlepsze? Czy do tych, którym nic nie pasuje. Zawsze gotowi tylko narzekać, kłócić się o swoje, nie dbając ani o prawdę, ani o sprawiedliwość, a tym mniej o miłość. Nie posłuchają ani łagodnego, ani surowego, bo liczy się tylko ich korzyść, ich przyjemność.
Bądźmy tymi, którzy widzą dobro i u których widać dobro. Spróbujmy sobie przypomnieć ostatni czas naszego życia. Gdyby nas ktoś zapytał o to, co widzieliśmy, czego doświadczyliśmy. Co lepiej pamiętamy: dobre czy złe uczynki? O których częściej opowiadamy? A jeśli nas jakieś dobro spotkało, czy umieliśmy to dostrzec, docenić, podziękować? Podziękować słowami i uczynkami. Dziękować za dobro to nie znaczy, że mamy dobroczyńcy od razu zapłacić czy odpłacić. Czasem pewnie i tak trzeba, ale o wiele częściej podziękowanie za dobro polega na tym, że niesiemy je dalej: mówimy o tym, co dobre i czynimy dobro innym. Jest takie przysłowie angielskie: „Jedni ludzie zmieniają się, gdy widzą światło, inni, gdy poczują ciepło”. Bądźmy jak światło, które pomaga widzieć to, co dobre i jak ciepło, które zagrzewa do dobrych czynów. Teraz zima, to łatwo zrozumieć, że siebie najłatwiej rozgrzać biorąc się do roboty.
Jezus opowiadał o swoich czynach i nauce uczniom wielkiego Jana. To zachęta, byśmy na ich wzór trzymali się mądrych i dobrych ludzi. Takich, dzięki którym sami stajemy się lepsi i mądrzejsi, którzy pomagają nam mocniej wierzyć, lepiej żyć, przedkładać to, co wartościowe ponad to, co mniej warte. Bądźmy też posłańcami ludzi dobrych, spełniajmy ich prośby, jeśli tylko możemy. Nawet jeśli mniej na tym zarobimy czy nawet stracimy wedle czysto ludzkich kalkulacji.
Chodzimy do kościoła w niedziele, a jak ktoś może, to i w dzień powszedni: z własnej pobożności, z potrzeby serca, dla nadziei zbawienia. Ale również przychodzimy tutaj jako posłańcy dobrych ludzi i takich, którzy przynajmniej próbują być dobrzy. Przychodzimy do Jezusa, by wrócić do nich i przypomnieć o tym, co czynił Jezus, czego nauczał, czym się radował, do czego zachęcał. Wracając do domu pomyślmy, jakie tym ludziom przyniesiemy słowa, jakie będą nasze oczy: ślepe czy otwarte na ludzkie dobro?

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
cpr certification online
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online