LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Już niedługo, za kilka dni będziemy obchodzić kolejną rocznicę odzyskania niepodległości. Po ponad 150 latach niewoli, Polacy znowu wybili się na niepodległość. Tym razem udało się. Polska powróciła do gry. Młode państwo, a już musiało walczyć o utrzymanie się w Europie. Zakusy bolszewików, by po "plecach Polski " zaprowadzić w Europie "bolszewicki raj na ziemi". Nie udało się. Pogoniliśmy zarazę czerwoną i na 21 lat byliśmy suwerennym i nieodległym państwem polskim.

Dzisiaj chciałbym zakończyć cykl o "żołnierzach wyklętych-niezłomnych" i polecić kilka książek autorów, którzy podjęli ten piękny temat, by przypomnieć o naszej historii i o tych którzy ją tworzyli żyjąc w zapomnieniu. Ten rok jeszcze nas zaskoczy /wiem to od różnych autorów i wydawnictw/ w wydania ciekawych, nieznanych faktach, osobach "niezłomnych".

Dzisiaj chciałbym polecić książkę niezwykłą, bo przedstawiającą biogram jednej z najodważniejszych kobiet czasu II wojny światowej i konspiracji antykomunistycznej. Emilia Malessa "Marcysia". Jest to postać dramatycznej, pięknej, odważnej i inteligentnej kobiety, która działając w WiN-ie w 1947 roku stanęła przeciwko całemu UB, płacąc za to najwyższą cenę - cenę życia, które sama sobie odebrała.

Nawiązując do tego tytułu mam na myśli publikacje poświęcone jednemu z najwybitniejszych dowódców Armii krajowej, żołnierzowi września 1939 roku, skoczka tzw. cichociemnego z Anglii/ było ich tylko 316/. Obrońcy naszych Kresów wschodnich, dowódcy KEDYWU Okręgu Wilno, oraz legendarnego założyciela 6 Brygady  Partyzanckiej Okręgu Wileńskiego, niezłomnego ostatniego kuriera WiN-u, kapitana / majora prawdopodobnie awans nigdzie nie udokumentowany, ale wspomniany  w piśmie kombatantów AK/.

Dzisiaj trochę regionalizmu. Historia dowodzi, że podziemie niepodległościowe lat 1944-1956, oparte było na terenie, czyli składało się z żołnierzy podziemia mówiąc potocznym językiem, "ze wsi". Nie chcę ubliżać miastu, które także działało, ale nie w takim wymiarze. Lwią część stanowiły zasoby ludzkie z regionu. /Można się ze mną nie zgodzić/. Wystarczy spojrzeć na indeks osobowy mówiący o tych latach. Nie chodzi mi o pochodzenie, tylko taka myśl się mi nasunęła. Kto był większym patriotą? Miastowy czy wsiowy? Tyle o tym. Tarnów i jego powiat miał swoje "pięć minut" w historii walk niepodległościowych z komuną lat i945-1956 / jest to data umowna ogólna/.