LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Kraków, dn. 2000.01.20

KRONIKA – ŻYCIORYS
DR. MED. EDWARDA KAWICKIEGO

Edward Kawicki urodził się w 1902 roku w licznej rodzinie chłopskiej w Bogumiłowicach, pow. Tarnów, woj. krakowskie, w kraju wówczas zwanym Galicją - tak wówczas Austria nazywała Małopolskę, którą okupowała po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 r., tak wymazano polskość tej ziemi.
W czterech klasach miejscowej Szkoły nauczycielem jego był Józef Łabno wychowawca wielu pokoleń mieszkańców. W 1913 r. zapisał się do Gimnazjum w Tarnowie.
   W 1914 r. wybuchła I-sza wojna światowa między Austrią i Rosją. W wyniku działań wojennych Rosjanie podeszli do linii Dunajca i tu ustalił się front tak, że po stronie wschodniej rzeki - w tym Tarnów, były wojska rosyjskie, a po stronie zachodniej - w tym Bogumiłowice i sąsiednie miejscowości - były wojska austriackie. Z terenów frontowych ewakuowano mieszkańców do Biadolin, Brzeska i dalej na zachód, a naszą rodzinę przesiedlono nawet daleko, aż do Poręby koło Wadowic. Okres ten pozostał we wspomnieniach rodziny jako okres „wygnania”.
   Wspominano - jak ojciec z synami - Antonim i Edwardem w okresie wiosny - pod osłoną nocy przekradali się wozem, z narzędziami rolniczymi przez linię frontu na swoje gospodarstwa, aby zaorać rolę i obsiać zbożem.
   Często bywali ostrzelani przez wojska rosyjskie ze Zbylitowskiej Góry. Na szczęście niecelnie.
   Później front wojenny przesunął się dalej na zachód aż pod Kraków, i wówczas rodzina wróciła z „wygnania” do domu rodzinnego. W 1917 r. starszy brat Edwarda - Antoni został powołany do wojska i wysłany na tzw. front włosko austriacki, który się ustalił na rzece zwanej Piavą. Tam został w czasie bitwy ciężko ranny w głowę odłamkiem granatu i umieszczony w szpitalu polowym w Trieście (północne Włochy). Tam też rannego syna odwiedzili rodzice. Lekarze poinformowali rodziców, że rannemu grozi utrata wzroku. Na szczęście skończyło się to trwałym zaburzeniem mowy.
   W listopadzie 1918 r. zakończyła się I-sza wojna światowa. Polska odzyskała niepodległość.
   Antoni wrócił z wojska do domu.
   Edward wrócił do I-go Gimnazjum w Tarnowie, gdzie w 1923 roku zdał z wyróżnieniem maturę i został przyjęty do Szkoły Podchorążych Sanitarnych na Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego.
   Po 6-ciu latach studiów uzyskał w 1929 r. tytuł doktora nauk lekarskich.
   Mianowany oficerem w randze podporucznika – lekarza, został lekarzem garnizonowym w Szczakowej.
   W 1937 r. został przeniesiony w randze kapitana do Centrum Wyszkolenia Pancernego w Modlinie w charakterze naczelnego lekarza Garnizonu.
   1-go września 1939 roku Niemcy hitlerowskie napadły na Polskę. Wybuchła II wojna światowa.
   Dr Edward Kawicki został mianowany lekarzem kolumny sanitarnej i szpitala wojennego Armii „Narew”.
   Armia ta - w wyniku działań obronnych - doszła do rzeki Bug.
   Tu 17-go września napadła na Polskę Czerwona Armia bolszewicka i podstępnie zabrała do niewoli polskich oficerów, wśród nich Edwarda.
  Na wiosnę 1940 roku Edward wraz z tysiącami innych polskich oficerów, z rozkazu Stalina został w bestialski sposób zamordowany przez NKWD w Katyniu - Miednoje.
  Szczątki ciała i munduru wraz ze znaczkiem identyfikacyjnym odnaleziono we wspólnej mogile w 1998 roku. Kserokopię tego znaczka wraz z zawiadomieniem o odkryciu przesłano rodzinie zamordowanego.
  Dr Edward cieszył się opinią lekarza stawiającego trafne diagnozy i skuteczne metody leczenia. Był bardzo pracowitym, ofiarnym i dyspozycyjnym w każdej sytuacji, która wymagała pomocy lekarskiej. Liczne grono pacjentów zawsze oczekiwało cierpliwie na jego przyjazd do Bogumiłowic.
Wojna spowodowała w rodzinie liczne wyrwy i dotkliwe straty materialne.
    Siostra Edwarda Genowefa wraz z mężem - Władysławem Baranem zakupili na Zamojszczyźnie resztówkę majątku Niedzieliska od hr. Zamojskiego.
Niestety, w czasie wojny rodzina Baranów została wywłaszczona z majątku i osadzona w obozie. Jedynie dzięki interwencji rodziny Baranów za okupem zostali wyrwani z obozu.
Kiedy powstała Polska Ludowa właściciel majątku Władysław Baran wraz z synem został aresztowany przez NKWD, a następnie rozstrzelany w Zamościu za działalność partyzancką Armii Krajowej, wraz z innymi polskimi żołnierzami partyzantami, między innymi z powinowatym żony Stanisławem Sudą z Bogumiłowic. Jedynie syn - Zdzisław, jako małoletni został wywieziony na Sybir do Workuty, skąd wrócił po wielu latach katorgi.
   Cała rodzina została wywłaszczona i wywieziona z majątku, który rozparcelowano.
Również młodszy brat Edwarda - Stanisław, jako podchorąży rezerwy brał udział w wojnie obronnej 1939 r. i w czasie bitwy na przedpolach Warszawy został ciężko ranny odłamkiem granatu. Zabrany do niewoli niemieckiej po kilkumiesięcznym leczeniu w szpitalu wojennym, jako ciężko kontuzjowany został zwolniony z niewoli niemieckiej.
   Przez cały okres wojny rodzina czekała na powrót Edwarda.
   Dopiero makabryczne odkrycie prawdy o Katyniu i znalezienie szczątków Edwarda wraz ze znaczkiem indentyfikacyjnym rozwiało nadzieje o jego powrocie.
Celem przekazania następnym pokoleniom Polaków prawdy o zbrodni katyńskiej wmurowano w Kaplicy w Wierzchosławicach tablicę pamiątkową z krzyżem i obrazem Matki Boskiej Kozielskiej - patronki pomordowanych.

Część jego pamięci!

Pozostały po nim następujące pamiątki:

1. zdjęcia przedwojenne
2. zawiadomienie o promocji doktorskiej
3. ksero znaczka identyfikacyjnego
4. tablica pamiątkowej (epitafium) wmurowanej w Kaplicy w Wierzchosławicach


mgr inż. Stanisław Kawicki

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież