Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - FOTO

  

 

   

LOKALIZACJA

   

LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Urna, w której znalazły się szczątki 170 dzieci, które zmarły przed narodzeniem, została złożona w mogile zbiorowej na cmentarzu w Tarnowie Mościciach. Biskup tarnowski Andrzej Jeż poświęcił także Miejsce Pamięci Dzieci Utraconych.

- To miejsce daje nadzieję - powiedziała Anna Kościółek z Komitetu Budowy Miejsca Pamięci Dzieci Utraconych SPES. "Kiedy wejdzie się do środka tej instalacji, widać dziecko. Jest ono wysoko, na tle nieba. Nie można go dotknąć, nawet stojąc na palcach. To symbol tego co przeżywamy. Nasze dzieci były z nami, odeszły tak szybko i teraz czekają na nas w niebie. To my musimy się starać tu na ziemi, by tam się kiedyś dostać i spotkać się z nimi " - podkreśla.

Anna Kościółek mogła pochować swoje dziecko, które zmarło w połowie ciąży. "To, że mam gdzie zapalić znicz i przynieść kwiaty, pomaga mi w przeżywaniu żałoby i godzeniu się z bólem po stracie dziecka”  - dodaje.

Trauma może trwać latami. "Dzwonił do nas ojciec dziecka, które zmarło w 1989 roku. Podał nam jego imię, prosił, żeby zostało odczytane podczas uroczystości, a kartka złożona do grobowca, by mieć to symboliczne miejsce pamięci" - opowiada Anna Kościółek. Lista imion dzieci, które zmarły przed narodzeniem jest bardzo długa. Rodzice przesyłali je do Komitetu, by zostały odczytane podczas pochówku i złożone do grobowca. To dzieci, które zmarły w ostatnim czasie, ale także w
latach sześćdziesiątych czy osiemdziesiątych. Także przed Mszą św. można było napisać imiona dzieci.

Uroczystość na cmentarzu poprzedziła Msza św. w kościele parafialnym w Tarnowie Mościcach. "Istnieje wyraźna potrzeba zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka" - mówił w homilii biskup tarnowski Andrzej Jeż.

"W imieniu rodziców, dziadków i starszego rodzeństwa dzieci utraconych usilnie prosimy lekarzy i administrację szpitali, aby zechcieli uszanować ich ludzkie i rodzicielskie uczucia. Ich niezbywalnym prawem jest pożegnać, opłakiwać i pochować swoje dziecko, a do tego konieczne jest życzliwe przyjęcie prośby o wydanie ciała dziecka przez odpowiednie władze szpitalne. Dziecko należy do
rodziny! Rodzina ma także prawo do pomocy ze strony duszpasterzy w zorganizowaniu godnego pochówku" - dodał bp Jeż.

Zdaniem biskupa w wielu środowiskach wciąż nie ma społecznego klimatu na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka. "Wielu rodziców, szczególnie matek, którzy doświadczyli straty dziecka nie otrzymuje właściwego wsparcia. Ich ból jest czasami niezrozumiały dla otoczenia. Tym ważniejsze jest zatem, by nie pozostawiać osieroconych rodziców w społecznej próżni, lecz by umożliwić im pełne przeżycie żałoby i uwrażliwić społeczeństwo na problemy i uczucia rodziców po stracie dziecka" – podkreślił kaznodzieja. 

Bp Jeż zapewniał, rodziców, że oni i ich dzieci są przytuleni przez Kościół oraz objęci ciepłem serdecznej pamięci, której siła ujawnia się zwłaszcza w modlitwie.

Inicjatywa budowy mogiły i instalacji wyszła od Tarnowskiego Komitetu Budowy Miejsca Pamięci Dzieci Utraconych SPES, założonego w 2016 roku. Zrzesza on w większości rodziców, którzy doświadczyli straty nienarodzonego dziecka. Słowo SPES w nazwie Komitetu, oznacza nadzieję.

"Planujemy dać rodzicom możliwość zamieszczania tabliczek z imionami dzieci i datą ich odejścia. Byłyby one zamieszczane w środku tej instalacji. O szczegółach będziemy informować, bo tabliczki muszą być ujednolicone" – mówi Joanna Sadowska z Komitetu.

Budowa tego miejsca kosztowała ok. 120 tys. zł. Pieniądze zbierano przez rok przed kościołami. Były także wpłaty od firm i osób indywidualnych, często rodziców dzieci utraconych.

Organizatorem i koordynatorem pochówków dzieci martwo urodzonych jest Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Po zgodzie radnych, prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela, wydał zgodę na przekazanie Komitetowi terenu na cmentarzu komunalnym w Mościcach. Rok temu odbył się pierwszy pochówek. W zbiorowej mogile złożono wówczas szczątki 61 dzieci, dziś aż 170.

Pogrzeby będą odbywać się co najmniej raz w roku, w terminie bliskim 15 października. Wtedy to obchodzony jest Dzień Dziecka Utraconego.

Komitet SPES działa pod auspicjami Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, którego dyrektorem jest ks. Artur Ważny.

eb

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
cpr certification online
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online