ADWENT 2018

   

LOKALIZACJA

   

LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Jezus przyszedł, aby objawić nam miłość Bożą, pokazać ją i nauczyć jej nas. Ale najpierw przychodzi Jan Chrzciciel, który uczy, jak się przygotować do praktykowania miłości:
12 Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali go: «Nauczycielu, co mamy czynić?» 13 On im odpowiadał: «Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono».
14 Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie».
(Łk 3).

Nie można prawdziwie kochać bez przywiązania do sprawiedliwości, do obowiązku. To nie jest nudna i uciążliwa zapłata za miłość, ale jej dopełnienie; dzięki odpowiedzialności, która dba o zachowanie sprawiedliwości i spełnianie obowiązków miłość może stawać się mocna,  ufna, bezpieczna. Jak strzelista wieża o mocnym fundamencie: im fundament mocniejszy, tym wieża wyższa. Jak dom na skale.

W małżeństwie ślubuje się wierność – ta wierność dotyczy nie tylko unikania zdrady, ale również porządnego spełniania obowiązków. Różnych: św. Paweł wspomina o żonach, które winny dbać o urodę dla swoich mężów, dla uprzyjemnienia miłości i o mężach, którzy winni żony swoje traktować jak własne ciało, czyli dbać, troszczyć się, okazywać czułość.

Są też inne obowiązki, wynikające: a) z natury ludzkiej (ujęte w dekalogu), b) z sytuacji (praca zawodowa, rodzina, sąsiedztwo itp.), c) z obietnicy (śluby małżeńskie, zakonne, inne dobrowolnie podjęte zobowiązania). Pomyśl dziś, jakie są Twoje obowiązki, czyli coś co masz robić bez proszenia, przypominania, obietnic, straszenia czy nagradzania. I jak te obowiązki wypełniasz?

Nie dopuszczajmy do tego, żeby nie mogli nam ufać ci, którzy słusznie w nas pokładają nadzieję. Umiejmy chcieć tego, co należy, a nie tylko tego, co się nam zachce. Niech to płynie z serca, tzn. obowiązki swoje spełniajmy tak, żeby coraz więcej dobra i pożytku z nich wypływało, żeby stawały się częścią miłości. Byśmy potrafili być prawdziwym oparciem dla tych, których kochamy – a pamiętajmy, że i miłości przybywa, gdy dołączamy do niej dobrze spełniane obowiązki. Jak jeden starszy gość pytany przez żonę, czy ją jeszcze kocha, odrzekł: „Powiedziałem ci, że cię kocham, 50 lat temu – jak zmienię zdanie, to ci znowu powiem”. Akurat o kochaniu powinno się mówić, choćby się nie zmieniało, ale chodzi o to, żeby te wszystkie sprawy do niego dołączone, obowiązki różne, były właśnie czymś, o czym nie ma potrzeby mówić, bo się je spełnia bez wielkiego oznajmiania światu o swojej doskonałości. Bo są tacy – ludzie, a przede wszystkim Bóg – którzy w tej wierności obowiązkom dostrzegą prawdziwą wielkość naszego serca i naszej miłości.

Owszem, czasami trzeba się pochwalić czy pożalić na swoje obowiązki. Może i poradzić, jak by je lepiej spełniać, ale w zasadzie obowiązki są czymś, czego nie trzeba tłumaczyć za często. Kto się wybiera rano do pracy, nie woła żony i nie pyta: „Maryś, mam wstawać, czy może poczekać jeszcze ze dwie godzinki?” Ani żona nie pyta – o ile gotowanie jest jej zadaniem – „To jemy dziś obiad, czy może pooglądamy taki fajny serial brazylijski?” Podobnie uczniowie czy studenci nie powinni się za długo namyślać, czy się brać do nauki, czy bawić. Itd.

Są wzruszenia, są uniesienia i gorące pragnienia, są chwile i sprawy chwytające nas za serce, ale to wszystko – gdy zlekceważymy nasze podstawowe obowiązki wobec Boga i ludzi – obróci się w pył nic nie znaczący. W pył, który Bóg idący przez świat otrząśnie ze swoich sandałów, aby lekkim krokiem iść do tych, którzy kochają porządnie, a nie tak, jak im się zachce albo odechce. Bo nie wystarczy tylko krzyczeć o miłości, trzeba spełnić to prawo, które jak Izajasz dziś pisze, nie wymaga podnoszenia głosu, prawo zwykłego ludzkiego obowiązku; i  sprawiedliwości, także tej domowej i każdej innej, która tak miła jest Bogu, jak o tym przypomina z kolei św. Paweł.
Prośmy św. Jana Chrzciciela, orędownika sprawiedliwości i obowiązku, prośmy Jezusa, Mistrza Miłości, aby pomagali nam w życiu należycie łączyć odpowiedzialność z miłością i miłość z odpowiedzialnością. Amen.

Ks. Zbigniew Wolak 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
cpr certification online
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online